Posty

Projekt Denko #1 | Styczeń 2021 |

Obraz
 Witajcie Kochani ;)  Zapraszam Was dzisiaj na styczniowe Denko ;)  Większość z kosmetyków , które zużyłam już pokazywałam Wam w ubiegłych latach na blogu , kilka z nich doczekało się nawet osobnych recenzji , linki do nich zostawię jak zawsze na dole ;)  Płyn micelarny Garnier SkinActive Micellar Cleansing Water jest właśnie jednym z tych ulubieńców. Wracam do niego regularnie i kolejne opakowanie już stoi w łazience. Jest bardzo delikatny i nie podrażnia oczu a przy tym bardzo dokładnie usuwa makijaż. Tonik odświeżający Garnier SkinActive Aloe Refreshing Toner również sięgnął dna. Tonik robi co ma robić , czyli odświeża skórę , nie podrażnia i jest przy tym bardzo tani. Kolejnego opakowania nie kupiłam , mam inne w zapasie , ale na pewno pojawi się na blogu jeszcze nie raz. Opakowanie płatków kosmetycznych , Cotton Wool Oval Pads , marki własnej Superdrug . Przyznam , że nie były to najlepsze płatki w moim życiu , były dość cienkie co w rezultacie pozwoliło mi...

Styczniowy Glossybox | Edycja UK |

Obraz
 Witajcie Kochani ;)  Dawno mnie tu nie było. Niestety brak czasu nie pozwala mi na publikowanie tak często jakbym sobie tego życzyła. Dziś przychodzę do Was z pierwszym w tym roku pudełkiem Glossybox.  Pudełko w tym miesiącu jest standardowe a motyw przewodni to " Power of Beauty" . Jeżeli jesteście ciekawi co znalazło się w środku - zapraszam do lektury ;) .  Jako pierwszą znalazłam maskę pod oczy Mudmasky Serum Infused Eye Mask . Marka ta dość często pojawia się w Glossybox'ie , ja jednak szczerze przyznam , że jeszcze po żaden kosmetyk nie sięgnęłam.   Maska ma redukować cienie pod oczami , obrzęki , zmarszczki , opuchliznę a także mocno nawilżać.  Producent zaleca nakładanie na oczyszczoną skórę  na 8 minut , po tym czasie należy ją zmyć. Na opakowaniu napisane jest , że zapach nie należy do najprzyjemniejszych ( herbata matcha ). Ja bardzo nie lubię zapachu matchy i jeśli będzie mi mocno przeszkadzać zużyję ją do stóp. Opakowanie jest pełn...

Charlotte Tilbury Pillow Talk Push Up Lashes! - pierwsze wrażenia

Obraz
 Witajcie Kochani ;)  Dzisiaj przychodzę do Was podzielić się pierwszymi wrażeniami oraz krótką recenzją jednej z nowości od Charlotte , tuszem do rzęs Pillow Talk Push Up Lashes! . Ja kupiłam go ponad dwa miesiące temu , czyli od razu odkąd wszedł do sprzedaży. Oczywiście marketing i w tym wypadku zrobił swoje i zapragnęłam mieć przedłużone rzęsy bez przedłużania . Obietnice producenta , czyli Charlotte to zagęszczenie rzęs o 96% , wydłużenie oraz pogrubienie - również o 96% . Opakowanie jest urocze , odpowiednio wyważone a samej mascary dostajemy aż 10ml. Szczoteczka z jednej strony jest płaska i to od tej płaskiej strony według Charlotte powinniśmy zacząć nakładanie mascary . Ma to sprawić , że nasze rzęsy będą pogrubione , uniesione  a także wydłużone. I tak rzeczywiście jest. Rzęsy są tak długie , grube i uniesione bez używania zalotki. Następnie za pomocą szczoteczki należy je rozczesać . Ja dodatkowo nakładam więcej w zewnętrznym kąciku co sprawia , że efekt jest...

Projekt Denko #10 | Październik 2020 |

Obraz
 Witajcie Kochani ;)  Dawno mnie tu nie było , ale wracam powolutku i dziś przychodzę do Was z październikowymi zużyciami kosmetycznymi , czyli tzw."denkiem" . Nie ma tego dużo , Październik był bardzo intensywny pod każdym względem i większość czasu spędzałam poza domem. Nie przedłużając - Zaczynajmy! ;)  Większość z tych produktów już gdzieś przewinęła się na blogu . Linki oczywiście zostawię na dole ;)  Serum na dzień Simply Pure Hydrating Serum zużyłam z przyjemnością. Serum to jest nie tylko bardzo tanie , wydajne , ale dodatkowo porządnie nawilża . Jest  przy tym hipoalergiczne i bezzapachowe.  Kupię ponownie i Wam również polecam się nim zainteresować. Krem Eveline Cosmetics Hyaluron Clinic B5 niestety nie sprawdził się ani na dzień ani na noc. I tu podkreślę , że producent zaleca stosowanie i na dzień i na noc właśnie.  U mnie aplikowany w ciągu dnia sprawiał , że wszystko nałożone później ,czyli podkład , puder się ważyło i spływało. Nakład...

Październikowy Glossybox | Edycja UK |

Obraz
 Witajcie Kochani ;)  Dziś zapraszam Was na odsłonę październikowego pudełka Glossybox . Pudełko w tym miesiącu jest przepiękne i dołączy do mojej , niemałej już kolekcji pudełek z Glossyboxa ;)  Jako pierwszą w pudełku znalazłam bazę , primer pod makijaż Illamasqua Hydra Veil Primer . Jest to miniatura a jej wartość to £10 , za pełnowymiarowe opakowanie musimy zapłacić £34 . Ja coraz rzadziej sięgam po bazy , pielęgnacja jest u mnie bazą . Wielkie wyjścia na chwilę obecną również nie wchodzą w grę więc albo sobie poczeka na testy albo oddam ją komuś , kto bardziej ucieszy się z niej niż ja. Nie mniej jednak produkt bardzo na plus . Kolejnym produktem jest lawendowy  proszek do kąpieli  Bubble T Fairy Dust Foaming Bath Powder .  Jest to opakowanie pełnowymiarowe a jego cena to £5.99 .  Jego mocny zapach wyczuwalny jest przez opakowanie .  Ja ostatnio staram sie przynajmniej raz w tygodniu robić sobie małe , domowe Spa i myślę , że znajdzie on z...

Projekt Denko #9 | Wrzesień 2020 |

Obraz
 Witajcie Kochani ;)  Wrzesień dosłownie przeleciał mi przez palce. Nie wiem kiedy ani jak. Czas zatem na Projekt Denko ;)  Myślę , że płyn micelarny Garnier SkinActive Micellar Cleansing Water nikogo nie zaskoczy. Używam go już od kilku lat i obecnie nie zamierzam kupować żadnego innego. Płyn nie podrażnia okolicy oczu , doskonale radzi sobie nawet z cięższym makijażem , jest wydajny , łatwo dostępny i tani. Oczywiście mam kolejne , duże opakowanie w łazience. Płatki owalne do zmywania makijażu Tesco Beauty. 50  Double Faced Large Oval Cotton Wool Pads również kupiłam ponownie. Są duże , podwójne i wygodne . Nic więcej mi nie trzeba. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to fakt , że Tesco zmienia opakowania tych płatków co kilka miesięcy po czym wraca ze "starymi" opakowaniami , ale to nie jest jakiś wielki problem. Jakość natomiast bez zmian.  Nie byłabym sobą gdybym nie pokazała Wam niezliczonej ilości żeli pod prysznic. Jak zawsze są to Palmolive , tym r...

Ulubieńcy #Sierpnia 2020

Obraz
 Witajcie Kochani ;)  Sierpień za Nami , pora go podsumować i pokazać Wam co skradło moje kosmetyczne serce w ubiegłym miesiącu ;) . Większość kosmetyków pojawiła się już na moim blogu bądź też Instagramie , wszystkie linki oczywiście jak zawsze zostawię na dole ;) .  Pierwszym ulubieńcem , wieloletnim zresztą , jest serum By Terry Cellalurose Brightening CC Serum . Pierwszy wpis na jego temat pojawił się przeszło dwa lata temu a ja nadal jestem totalnie zakochana w tym produkcie. Jest to wielozadaniowe serum , które z powodzeniem zastępuje u mnie bazę , podkład , rozświetlacz a mieszane z podkładem nadaje twarzy blasku , bluruje i utrzymuje się cały dzień bez poprawek. Przez wiele lat szukałam godnego zastępcy tego serum - z marnym skutkiem... Ja od wielu lat kupuję w tym samym , najciemniejszym odcieniu 04 Sunny Flash . W sierpniu pogoda na Wyspie dopisała i nie wyobrażałam sobie dnia bez tego produktu . Uwielbiam , jeszcze niejednokrotnie o nim tu usłyszycie i bardzo ...